Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

4 kwietnia 2019

Internet Rzeczy + Społeczeństwo zerowych kosztów krańcowych - recenzja książki Jeremyiego Rifkina

Z jednej strony piszę o technicznym mięsie branży IT a z drugiej gdzieś czuję, że to wszystko się składa w wytwarzanie dóbr. Oczywiście dobra wytwarzają społeczeństwa, czyli nie tzw. "mistyczne państwa" a pojedyńcze jednostki, które posiadają marzenia, planują coś i następnie realizują. Chciałbym w związku z tym podzielić się z Wami przemyśleniami n.t. książki, którą polecałem wielu osobom w trakcie prowadzonego ostatnio meetupu na temat Internetu Rzeczy, Sprzętu i Robotyki


Dzieło, o którym mowa to jest "Społeczeństwo zerowych kosztów krańcowych" autorstwa Jeremyiego Rifkina.



Książka jest nie przykładem wylewnego wykładu z ekonomii, ale zwiera na wstępie bardzo ciekawy - jak dla osoby technicznej - przytoczony fragment historii z kształtowania się popytu i podaży na światowej scenie. Na tle tej historii autor dociera do tematu, który zdradza podtytuł o tym, że każdy współcześnie element życia podlega kapitalistycznemu systemowi, który wspólnie karmimy naszą codzienną pracą oraz potrzebami. Coraz mniej ludzi rozumie pojęcia t.j. wspólnota, komuna (bez skojarzeń z PRL), zbiór ludzi robiących coś co wszyscy jednogłośnie chcą (bez żadnych łask i sztucznych przymusów). Tutaj na scenie pojawia się Internet Przedmiotów, który wychodzi z fazy nic nie mówiącego zwrotu i autor zaczyna odkrywać przed nami szczegóły możliwej przyszłości społeczeństw, które dzięki dzieleniu wiedzy/zasobów/dóbr będą w stanie być samowystarczalne bardzej niż od jednej pensji do kolejnej :-)

Wspólnota współpracy, o której wielokrotnie w książce wspomina autor towarzyszy IoT, blockchain, robotyka, programowanie i ogólna zgoda zbiorowości ludzkiej do przejęcia władzy nad tym co teraz zatraca się w wirtualnych wartościach.

Wg. autora pojęcie internet rzeczy skaluje się do komunikacji, energetyki i logistyki. Dzięki temu skalowaniu powstanie integralna infrastruktura, którą stworzą obywatele niezależnie od państw - tak jak stworzyli internet (World Wide Web). Ta infrastruktura XXI wieku to inicjatywa, która będzie wyzwaniem dla ludzi a nie państw, dzięki czemu koszta jakie generują organizatorzy/zarządcy/urzędnicy zostaną wyzerowane. Te koszta to będzie czas i chęci jednostek do dzielenia się dobrami. Przykładem idealnym ze świata IT jest otwarte oprogramowanie (Open Source), gdzie wolontariusze z całego świata tworzą dla idei i często w wolnym czasie, niekiedy za darmo szacuję, że jakieś 80% kodu, który utrzymuje usługi internetowe. Od otwartych języków programowania, poprzez darmowe szkielety aplikacyjne (frameworks), darmowe bazy danych, wszelkie otwarte protokoły komunikacyjne, protokoły bezpieczeństwa i inne darmowe rekomendacje (RFC), na których opiera się dzisiejszy interent.

Skuteczne wyzerowanie kosztów to przejściowo gospodarka hybrydowa wg. autora: częściowo rynek usług płatnych a częściowo wspólnoty, które dzielą się dobrami i chętnie ze sobą współpracują. Taki inny przykład zapoczątkowanego trendu opisywanego w książce to niewątpliwie Druk 3D, gdzie każdy kupując dzisjiaj tanią drukarkę jest w stanie zbudować na niej 60% części do kolejnej i co ciekawe drukować w różnej skali przedmioty, o których mogliśmy do niedawna tylko marzyć. Rynek dostarcza prąd oraz materiał do druku a otwarte portale z wieloma gotowymi projektami dają nam przykładowe i często praktyczne przedmioty do wydruku.

Wg. autora książki idealna sytuacja to minimalizacja kapitalizmu wyniszczającego naturalne cechy społeczeństw.  Zasadniczo rynek komercyjny będzie dawał podstawy do budowania rozwiązań, które razem społecznie możemy wytworzyć i oczywiście globalna myśl "jak żyć" nie musi pochodzić z reklam od TOP 10 światowych firm. 

Ja rozumiem przekaz Rifkina tak, że Internet of Things to początek technologicznych przemian. Jak wiemy np: po trendzie "mobile first", urzędzeniach noszalnych smartwatachach/wearable, które wykończyły ilością szwajcarskie zegarki zawsze zaczyna się w tych czasach od powszechności technologii. Jeśli IoT faktycznie zostanie zrozumiane przez ludzi właściwie jako dobro, z którym można żyć i czymś, czym należy się dzielić, to kierunek komercyjny przestanie mieć znaczenie. Pociągnie to za sobą trend działania firm, które będą musiały otwierać swoje zbiory danych, interfejsy do bramek z danymi, API i kod. Inaczej nie będą się liczyć na otwartym rynku. Nie wiadomo, czy to nie zajmie nam kilku dziesięcioleci zanim wizja Ryfkina z książki stanie się codziennością. Aczkolwiek znam ludzi, którzy twierdzą, że jest kilka powodów, że to naturalnie przyspieszy rozwój świata i popłyniemy w podbój kosmosu jako oczywisty kierunek ekspansji.

Wierzę w to, że jako społeczeństwo ludzie są mądrzejsi, kiedy ich działania skupiają się przy ich naturalnych potrzebach. Wiem również, że nauczanie społeczne nawyków nie idzie systemom edukacyjnym za dobrze - pomijając nieliczne szkoły t.j. duńską i fińską. Wierzę zatem, że w społeczeństwie wspólnoty - o której pisze autor - będziemy sprawniej weryfikować, czy to czego uczą nasze dzieci w szkołach będzie służyło nam nam przyszłość, czy wytwarzało tzw. "tramwajowe zombie". 

Obyśmy nie otyli od dostarczanej treści teksowej/reklamowej/audio/wideo i byli w stanie społecznie mądrze wykorzystać dobra Internetu Przedmiotów, wówczas kolejne pokolenia ludzi będą mogły nas wychwalać nie tylko na kartach historii i lubować się kolejną wojną światową, ale w codziennym życiu za to, że nie przegapiliśmy okazji do udoskonalania się ;-)

Szczerze polecam omawianą książkę i celowo nie zdradzam wszystkich sekretów zapisanych na jej kartach, abyście mogli przeczytać i przetrawić neutralnie swoje przemyślenia. Jeśli coś Wam się pojawi piszcie oczywiście w komentarzach.  







23 października 2016

Platforma programistyczna do tworzenia robotów ROS (Robot Operating System) pomaga inżynierom już 8 lat

Jak większość ludzi z branży IT w tym również ja, nie przechodzę obojętnie obok robotów i tematów związanych z robotyką. Tym razem warto spojrzeć na platformę do oprogramowania robotów ROS.

Tak wiele jest przeróżnych amatorskich rozwiązań do zbudowania robotów w oparciu o OpenSource + Arduino + gotowe moduły, że każdy z Nas, po zbudowaniu kilku robotów i skopiowaniu/zmodyfikowaniu poprzedniej wersji kodu (udoskonaleniu lub zmianie algorytmów) przychodzi w stan refleksyjny z serii "co dalej...". Jak to była w inżynierii warto zastanowić się, jak daleko chcemy zajść w konstrukcjach robotycznych. Każda sklejanka bibliotek różnej maści, która działa i cieszy amatora konstruktora jest czymś pozytywnym i jak najbardziej odkrywczym. Jednak kiedy mamy plany dalekosiężne w budowanie robotów i chcemy odkrywać więcej ciekawych możliwości - i rozwijać się w oprogramowaniu ciekawszych - robotów przychodzi nam na myśl słowo framework. Najbardzej marzy się nam platforma do konstruowania robotów. Właściwą odpowiedzią an takie potrzeby będzie ROS (Robot Operating System), czyli projekt OpenSource, który doczekał się wersji produkcyjnej i w zagościł w laboratoriach wielu dużych graczy na rynku w konstrukowaniu nowoczesnych robotów.

Na wstępnie filmik pokazujący możliwości jakie na dzień dzisisejszy posiada ROS - miłego oglądania.

Spróbuję wyjaśnić pokrótce, dlaczego platformę ROS uważam za profesjonalny produkt OpenSource.
Na wielu forach internetowych i w dyskusjach z ludźmi spotykam się z opiniami, że programiści oprogramowania robotów nie mają czasu poznać ROS, chociaż bardzo by chcieli. Jawi się im to jako zbyt duży system i niezbyt pasujący do ich np: samojezdnych robotów. Z drugiej strony wszelkie nowoczesne funkcjojnalności t.j. rozpoznawanie otoczenia przez robota, unikanie przeszkód, komunikacja intersystemowa, wizualizacja trasy w 3D, itp. chętnie by uruchomili na swoim robocie. Czas najwyraźniej zmienić sposóśb patrzenia na budowanego robota z zabawki na produkt. Jest wówczas spora szansa na uzyskanie wymienonych wyżej funkcjonalności niejako z paczki :-) Tak, dokładnie chodzi mi o "nie wymyślanie koła od nowo" i to daje programistom robotów platforma ROS.

Chciałbym przedstawić, co można zrobić w takiej platformie oprogramowania robotów Open Source jaką jest ROS. Przede wszystkim ROS to ekosystem, który składa się z:

Na poniższym filmie widać, że ROS to nie tylko soft do robotów, ale również do prototypowania interfejsów bazujących na szkieletowych/szablonowych ruchach człowieka używanych do sterowania (w tym przypadku żółwiem)

Poniżej zamieszczam przykład użycia platformy ROS do eksperymentu z robotem, który porusza się w środowiksu i poznaje je, dzięki czemu prędkość robota zależy od wiedzy o otoczeniu a nie jest blokowana przez kolizję z otoczeniem. Bardzo kompleksowy eksperyment, który naświetla też, jak wybgląda zestaw narzędziowy ROS i jak elastycznie można się nim posługiwać.

Kolejny przykład to połączenie ROS i OpenCV, czyli biblioteki do rozpoznawania/przetwarzania obrazów. Jest to bardzo silny trend w kierunku AI w robotach, aby używając kamery rozpoznawać kształy, kolory, śledzić cele.

Symulacja i możliwości uruchomienia robota "na sucho" stanowi założenie platformy ROS, więc jeśli chcesz stworzyć coś ciekawego i używać ROS możesz rozpocząć od serii dostępnych tutoriali. Polecam, jest to dość przemyślana platforma robotyczna i dzięku dodatkom rozwiążemy najczęstsze zagadki z robotycznego świata sprawniej, bo użyjemy implementacji wartościowych algorytmów w wersji Open Source. Więc nie trać czasu na zastanawianie się, gdzie warto zacząć uczyć się systemu operacyjnego robotów ROS - poniżej załączam szybki start.

Warto wspomnieć tutaj o wbudowanym w platformę ROS symulatorze 3D o nazwie GAZEBO, dzięki któremu można przećwiczyć system operacyjny naszego robota w wirtualnej rzeczywistości. Tak, można poustawiać meble, przeszkody, ściany, labirynty i obejrzeć, co zrobi nasz robot ew. farma robotów. Najważniejsze jest to, że zdarzenia systemowe na kolejkach oraz zmienne wystawione z robota możemy róœeniż podglądać na bierząco, co pozwoli nam wychwycić wcześnie wady naszego oprogramowania i pozwoli zaoszczędzić cenny czas.

Linki:
Wprowadzenie do systemu operacyjnego robotów ROS - przykład kodu w języku Python
Pi Robot - ROS pomaga w nawigacji
Polecane książki n.t. ROS Mastering ROS robotic programming ROS w przykładach
Hardware ROS
KOnferencja ROS 2016 - dostępne są filmy i filmy z każdej prelekcji
Nauka programowania robotów z użyciem języka Python

25 maja 2008

Lektura branżowa: Moja Praca Emigruje do Indii

Każdego ranka budzimy się po "lekturze snów" lub na lekturze interesującej książki, którą czytaliśmy wczoraj wieczorem :) Już dawno nie czytałem dzieła branżowego, które nie pozwoliłoby mi zasnąć na nim :) Zakup nastąpił natychmiast, kiedy w poszukiwaniu książek n. t. GWT natknąłem się na książkę p.t. Moja Praca Emigruje do Indii autorstwa Chad Fowler (z lubelskiego wydawnictwa powernet). Sprawna transakcja, bezproblemowa wysyłka - gratis. Dosłownie chwilę po tym, jak ją otrzymałem zasięgnąłem kilku mądrych rad n.t. "52 sposobów na zdobycie i zachowanie pracy". Jestem w trakcie lektury i zarazem pod wrażeniem przekazu ... niebawem spróbuję dodać kilka wypowiedzi po jej przeczytaniu.

Oto wygląd okładki dla ciekawskich: